Pilot Birówka. Opowieść o pracy pilota wycieczek

Słysząc słowo „pilot”, większość osób ma przed oczami podłużne, płaskie urządzenie z dużą liczbą przycisków. Niektórzy – to już trochę lepiej – widzą postać w skórzanej czapce za szklaną osłoną kabiny. Ale nie studenci geoturystyki! Dnia 12 marca 2018 roku mieliśmy okazję gościć na AGH pilota z krwi i kości, który przybliżył nam zawiłości swojego zawodu.

Forma spotkania różniła się nieco od pozostałych – miał to być wywiad, choć ostatecznie udzielający wcielił się także po części w rolę prowadzącego. Niezbita inicjatywa, tylko w wyjątkowych wypadkach wpasowująca się w zaplanowane wcześniej schematy, zdaje się być pierwszą z cech prezentowanego zawodu. Kolejne to niewątpliwie cierpliwość, opanowanie i dodatkowa para oczu, skierowana zawsze na bardziej rozbieganych członków prowadzonej grupy. I najważniejsze, czyli głowa zawsze pełna  opowieści i łatwość dzielenia się nimi ze światem.

pilot-birowka-18
Pod gradobiciem pytań. W roli prowadzącego – Szymon.

Mateusz Birówka próbował nas przekonać, że w młodości wydawał się raczej małomówny, a pierwsze doświadczenia z organizacją wycieczek na długo go do tego fachu zniechęciły. Cóż, wiarygodność przegrywa tu chyba ze zdolnością do ubarwiania… Nasi starsi koledzy mogliby to pewnie ocenić, jako że dzisiejszy prelegent jest absolwentem TiR-u na naszym wydziale oraz niegdysiejszym członkiem Koła Naukowego Geoturystyka.

Być może to właśnie było dla słuchaczy najcenniejsze – zobaczyć człowieka, który przebył dokładnie tę samą ścieżkę, którą wielu z nich właśnie kroczy, wykonującego dziś z powodzeniem wymarzony zawód. Dowiedzieliśmy się, które z uczelnianych przedmiotów dziś mu się w pracy przydają, a które wspomina jedynie z łezką z oku (względnie zdążył już trwale wymazać z pamięci). Techniczne szczegóły zawodu, kwestie związane z uprawnieniami czy praktyczne porady „jak zacząć” przeplatane były anegdotami z licznych prowadzonych wycieczek.

pilot-birowka-07
Mateusz nie tylko opowiedział o swojej pracy, ale również wspominał swoje przygody w Kole.

Czy ktoś z obecnych tego dnia na sali otrzymał odpowiedzi na nurtujące go pytania, odnalazł inspirację albo utwierdził się co do swojego wyboru? Być może przekonamy się o tym za kilka lat, kiedy jeden z dzisiejszych słuchaczy stanie po drugiej stronie sali z mikrofonem w dłoni… Trzymamy kciuki!

Autor: Ania Szreter

Galeria Zdjęć

Pilota Birówkę możesz znaleźć w social mediach:
FACEBOOK INSTAGRAM BLOG