Paintball

I po powrocie z poligonu na Pasterniku, gdzie razem ze studentami z AGH, członkami NZS-u AGH i K. i T. walczyliśmy na kulki w paintballa. Było świetnie! Pogoda dopisała, uczestnicy również. Nie zraziło mnie nawet miejsce walki, które przed czterema latami było zupełnie gdzie indziej. Najważniejsze, że spotkałem osoby, z którymi nie miałem ostatnio wiele kontaktu face-to-face. No i znowu jadłem kiełbaski z grilla :)

Do następnej szalonej imprezy. Dzięki!

1 Response to “Paintball”


  1. 1 K.

    Nawet nie wiesz jak się cieszę, że tam byłam:) Mimo, że dziś jestem cała obolała. Następnym razem zaopatrzę się w ochraniacz na szyję, już znalazłam odpowiedni na necie. Bo oczywiście ja liczę na następny raz. Mam nadzieję, że będę w stanie się zrewanżować za to zaproszenie:)

Leave a Reply